Pierwszy raz jesteś na moim blogu-witam cię serdecznie.Rozejrzyj się może znajdziesz coś czym się zainteresujesz.Możesz oczywiście podzielić się sowimi spostrzeżeniami wszystkie przeczytam i postaram się odpowiedzieć w miarę moich możliwości.
Mam na imię Marianna.Lubię szyć,gotować,czytać książki i haftować i wiele innych ciekawych rzeczy robić.Wszystko to sprawia mi ogromną radość.Serdecznie zapraszam-Marianna-mari.
Do garnka wrzucić masło i pokrojoną w kostkę cebulę,zeszklić .Obrać i pokroić w plasterki pieczarki,wrzucić do cebuli,dodać zamrożony szpinak i dusić przez chwilę,do odparowania nadmiaru wody.Doprawić przyprawami i czosnkiem.Osobno ugotować makaron i odcedzić.Kokardki makaronowe wrzucić do szpinaku i wymieszać.
Przed Świętami mam dużo do zrobienia a mało czasu,więc muszę wcześniej przygotować kilka potraw,które mogę zamrozić.Dzisiaj zrobiłam uszka z pieczarkami.Oto przepis:
Obrane i umyte pieczarki zetrzeć na tarce na dużych oczkach.Cebulę pokroić w drobną kostkę.Na maśle zeszklić cebulę,następnie dodać starte pieczarki i odparować nadmiar wody z pieczarek.Na koniec dodać bułkę tarta,która zagęści farsz i doprawić solą,pieprzem i jarzynką(trzeba pamiętać,że jarzynki też mają sól,więc ostrożnie).
Mąkę przesiać na stolnicę ,zrobić w środku dołek i wbić jajko,posolić.Wymieszać.Następnie powoli wlewać gorącą wodę i mieszać nożem,a potem rękami ,aż powstanie jednolite,gładkie ciasto.Dobrze wyrobione ciasto powinno po przekrojeniu mieć wgłębienia i dziurki w przekroju.Ciasto dzielimy na części i każdą z nich rozwałkujemy na grubość ok.2mm.Małą literatką wykrawamy małe kółeczka.Na środek każdego nakładamy odrobinę gotowego farszu i zlepiamy.Sposób w jaki ja to robię przedstawiłam na fotografiach poniżej.Gotowe już uszka wrzucamy na posolony wrzątek i po wypłynięciu gotujemy jeszcze 3 minuty.Wyjmujemy łyżką cedzakową.Po ostudzeniu można je przełożyć do woreczków i zamrozić.
Smacznego:)
fot.autor mari
Przepis pochodzi z domowych zapisków.
Przy takiej pracy warto posłuchać świątecznej muzyki np.takiej:
Na Śląsku opolskim mieszkam od 9lat.Przez ten czas poznałam kilka przepisów kuchni regionalnej.Moje białe kluski z dziurką to kluski śląskie czyli "GUMIKLYJZY"
Znakomicie smakują podane z sosem do pieczeni,rolad lub polane skwarkami z boczku.
Na pierwszej fotografii widać kluski polane masłem z zieloną fasolką,na drugiej zaś surowe przed gotowaniem.
KLUSKI ŚLĄSKIE czyli "GUMIKLYJZY"
Składniki:
ziemniaki ok.1 kg jajko 1 szt. mąka ziemniaczana
Sposób przygotowania:
Ziemniaki obrać,umyć i ugotować(można w mundurkach).Jeszcze gorące przecisnąć przez praskę lub zmielić w maszynce,a gdy lekko przestygną,dodać jajka,dokładnie wymieszać.
Masę wyłożyć na podsypaną mąką stolnicę,uformować kopiec,podzielić na cztery równe części i jedną odłożyć na bok.W to miejsce wsypać mąkę ziemniaczaną(taką ilość żeby wypełniła pustą lukę),posolić do smaku,dołączyć odłożoną część,zagnieść.
Gładką już masę wyłożyć na posypaną mąką stolnicę i uformować wałek.Pokroić go na równe części.Z każdego kawałka formować kulkę wielkości orzecha włoskiego,delikatnie spłaszczyć i po środku zrobić kciukiem dołek.
Gotowe kluski wkładać partiami do wrzącej,osolonej wody i gotować na średnim ogniu ok.3 min.Wyjąć łyżką cedzakową,osączyć z wody i wykładać na półmiski.
Wszelkie prezentowane na blogu prace,pomysły i zdjęcia są mojego autorstwa .(Do wyjątków należą te,które są podpisane do kogo należą lub skąd pochodzą).Wiele trudu i zapału trzeba poświęcić aby powstały,więc nie zezwalam na ich kopiowanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody!Dziękuję za respektowanie moich praw autorskich:)